Oz and James's Big Wine Adventure
Odcinek 1
Odcinek 2
Odcinek 3
Odcinek 4
Odcinek 5
Odcinek 6

Odcinek 1

Prezenter Top Gear, James May, lubi wypić kieliszek wina, ale właściwie nic o tym trunku nie wie. Postanowił, że już pora dowiedzieć się o nim czegoś więcej, dlatego wybiera się na miesięczne wakacje ze znawcą win, Ozem Clarkiem. Jadą do Francji. James chce się dowiedzieć o winie jak najwięcej, nie cierpi jednak żadnych "snobistycznych bzdur". Chcąc mieć pewność, że Oz rozumie, o co mu chodzi, James zabiera na wyjazd gwizdek, w który zamierza ostro dmuchać, gdy Oz zacznie mówić coś, co uzna za pretensjonalne.

Podczas jazdy w stronę Bordeaux – w wybranym przez Jamesa jaguarze XJS, kabriolecie – Oz upiera się, że na początek jego uczeń musi się dowiedzieć, jak opisywać zapach i smak wina. Dlatego podstawia Jamesowi pod nos owoce, albo każe mu wąchać krowie placki na polu… Dla Jamesa to przesada. Po raz pierwszy w serialu słyszymy głośny gwizdek!

W Bordeaux poznajemy producentkę wina, wielką damę, Madame May Elaine de Lencquesaing, żyjącą we wspaniałym Chateau Pichon Longueville Comptesse de Lalande. W czasie wizyty w piwnicach zamku – niektóre z tutejszych win mają nawet 150 lat! – James odnosi wrażenie, że zarówno Oz, jak Madame wolą na wina patrzeć i mówić o nich, niż je pić. W czasie obiadu problem narasta: biedny James nie może nawet spróbować dzieł Madame, bo wie, że zaraz będzie musiał prowadzić samochód…

Oz postanawia, że pierwszą noc powinni spędzić dokładnie tam, gdzie on sam nocował, kiedy po raz pierwszy wylądował w Bordeaux w roku 1971. Leje straszny deszcz i kiedy wreszcie nadchodzi dzień, Oz decyduje, że trzeba się wybrać do spa. Nie jakiegoś tam spa – tylko takiego, które leży wśród przepięknych winnic tutejszego Chateau Smith Haute Lafitte i w którym do zabiegów używa się winogron i ich ekstraktów. James nie jest przekonany do tego pomysłu, a gdy przyjdzie mu kąpać się niemal nago z Ozem, będzie się czerwienił z zakłopotania.

Co gorsza, Oz nadal upiera się, że James musi poznać klasyczne wonie wina. W Chateau Pichon Baron przygotowano nawet test – James będzie się musiał wykazać przed jedną z najważniejszych figur na rynku wina, Anglikiem Christianem Seelym.

Christian i jego żona Corine przygotowali dla Oza i Jamesa degustację produkowanych przez siebie win. Zadaniem Jamesa jest opisanie ich – o ile to możliwe - z zastosowaniem fachowych zwrotów. Ku zgrozie Oza, James opisuje wyborne, drogie trunki, posługując się różnymi przedziwnymi zwrotami. Białe wino pachnie mu jak "trawka, albo coś takiego, z czego się robi modele samolotów", zaś dwa czerwone wina kojarzą mu się z "sałatką owocową" i "sosem do grilowanych potraw"! Na szczęście choć jedno robi dobrze: odkrywa lekki zapach tytoniu w jednym z czerwonych win. Gdy jednak Oz zaczyna szczegółowo opisywać aromaty i smaki, James znów wyjmuje swój gwizdek i oświadcza, że w przyszłości zamierza mieć jeszcze mniej zrozumienia dla kwiecistych wywodów Oza.

Odcinek 2

Nasi bohaterowie zostawiają zamczyska Bordeaux i kierują się na południe, do słynącego z produkcji win rejonu Langwedocji-Roussillon. James ma się tu dowiedzieć, w jaki sposób powstaje wino.

James cieszy się bardzo z tego, ale jego entuzjazm szybko opada, ponieważ okazuje się, że trzeba będzie wstać o 5.30 i przyłączyć się do zbieraczy winogron – właścicieli wina Matassa, pochodzącego z Afryki Południowej, Toma Lubbe i Nowozelandczyka Sama Harropa. Gdy okazuje się, że Oz i James niespecjalnie się nadają do pracy w winnicy, Tom i Sam pozwalają im deptać kiście winogron – to właśnie ta metoda uzyskiwania soku sprawia, że wino ma wyborny smak.

Potem przyjdzie pora na spotkanie ze starszym bratem Oza, Johnem, który mieszka w niewielkiej, odizolowanej od świata wiosce St. Anne. John przedstawia naszym prezenterom swoich sąsiadów, francuskich rolników, których rodziny od wielu pokoleń robią własne wina. James nie może się doczekać degustacji, ale okazuje się, że najpierw znowu trzeba będzie popracować. Rolnicy zabili właśnie świnię, a z jej mięsa trzeba teraz zrobić kiełbaski. Oz podwija rękawy i zabiera się do pracy, ale Jamesowi się to nie podoba – miał się tu uczyć o winie, nie o wędlinach! Wybucha krótka sprzeczka, po której James pomaga w końcu mielić mięso.

Przychodzi wreszcie pora na degustację miejscowego wina. Robi się je w rozpadającej się szopie, w starych beczułkach. Jamesowi bardzo się to wszystko podoba, zaś Oz wyjaśnia, na czym polega proces produkcji. Gdy wieczór dobiega końca, wszyscy schodzą się na kieliszek wina do domu Johna.

Gdy znowu ruszają w drogę, Oz ma dla Jamesa kolejne wyzwanie: chce, by James wykorzystał nabytą świeżo wiedzę do zrobienia własnego wina. James rzuca się do pracy, zdecydowany udowodnić, że robienie wina to prosta sprawa. Gdy jednak nie daje rady wystarczająco zgnieść winogron stopami, prosi rozbawionego Oza, by ten pożyczył motykę od pewnego francuskiego emeryta – może z jej pomocą uda się z winogron uzyskać sok.

Wino fermentuje na tyle jaguara, zaś Oz i James biorą udział w dziwnym obyczaju w wiosce St. Sardos: organizuje się tu konkurs, w którym w ciągu dwóch minut trzeba odkorkować jak najwięcej butelek. Nasi bohaterowie nieźle sobie radzą, ale zwycięstwo przypada tubylcowi. Ku rozczarowaniu Oza i Jamesa okazuje się, że konkursowe butelki wypełnione są… wodą z kranu.

Wino Jamesa powinno być już gotowe do próbowania. Oz namawia go, by dał swój trunek do skosztowania miejscowym. Muszą oni wybrać między czerwonym winem wartym 50 funtów, tym, które kosztuje trzy funty, a produktem Jamesa (nawiasem mówiąc, Oz uważa je za ocet!). Które wino wygra? Większość próbujących wybiera drogie wino, ale zdarza się jeden wyjątek: komuś jednak smakuje wino Jamesa. Oz nie posiada się ze zdumienia.

Odcinek 3

Tym razem Oz Clarke i James May podróżują do Prowansji. James ma się nauczyć, jak łączyć wina z jedzeniem. Obaj panowie postanawiają przez następne kilka dni jeść francuskie potrawy oraz próbują wina podawane do ostryg, steków i deserów.

Na Jamesa czeka wyzwanie: ma ugotować jakąś potrawę i dobrać do niej odpowiednie wino. Najpierw jednak nasi podróżnicy spotkają Jeana-Claude'a Masa. To młody producent win, który stosuje techniki z Nowego Świata, by poprawić jakość swoich win. Oz i James będą mieli okazję spróbować jego wyrobów. W dodatku Jean-Claude poda je wraz ze specjalnością rejonu – ostrygami.

Ostrygi są tak słone, że mogą zmienić smak wina o kwiatowym aromacie w metaliczny i płaski. Wśród win Jeana-Claude'a jest lekkie, rześkie sauvignon blanc, produkowane na rynki amerykańskie. Wino nazywa się "Arogancka żaba". Puryści zapewne by się wzdrygnęli, ale Ozowi i Jamesowi "Żaba" natychmiast przypada do gustu.

Teraz pora się udać do Beziers, miasteczka, w którym zaznaczyły się silne wpływy kultury hiszpańskiej. Oz chce namówić Jamesa na spróbowanie czerwonych win w połączeniu ze stekiem. Ku rozczarowaniu Oza James chce jednak po prostu spróbować tylu win, ile się da.

Na deser panowie udają się do Ousteau de Baumaniere, prawdziwej instytucji gastronomicznej. Pracuje tu kuchmistrz, słynący na całą Francję z deserów. James nie może sobie odmówić spróbowania jednego z jego przysmaków. Jest pewien, że do deseru będzie pasować wino wytrawne, ale gdy Oz przedstawia mu inną propozycję, reakcja Jamesa mówi sama za siebie.

Nadeszła pora na wyzwanie Oza – James musi się zabrać za gotowanie i dobór win! Panowie rozstawiają namiot w winnicy należącej do Irene Tolleret, Francuzki, do której Oz zawsze miał słabość. Wszystko zapowiada się świetnie. A co James pichci na kuchence turystycznej…?

Odcinek 4

Znawca win, Oz Clarke, zabiera swego towarzysza podróży, Jamesa Maya, do doliny Rodanu. James ma się tu dowiedzieć o różnych gatunkach winogron.

Na początek odwiedzą słynnego na całym świecie wytwórcę win Michela Chapoutier w Hermitage. Michel, ku zachwytowi Jamesa, kocha klasyczne samochody równie mocno, jak swoje bezcenne winnice syrah. James i Oz podziwiają najpierw Rolls Royce'a Michela, a potem udają się dżipem z czasów II wojny światowej do winnicy położonej na zboczu góry. Tu James dowiaduje się, jak opady deszczu wpływają na taniny, zawarte w skórkach winogron. Okazuje się, że zależnie od poziomu opadów wino będzie mniej lub bardziej gorzkie. Potem nadchodzi pora na odwiedziny w Domaine Viret, winnicy kierowanej przez ojca i syna, Alaina i Phillippe'a Viret. To jedyna winnica na świecie, która posługuje się "kosmo-kulturą", mistycznym podejściem do hodowli winorośli, w ramach którego próbuje się zbierać kosmiczną energię i kierować ją w stronę dojrzewających winogron. James podchodzi do tego sceptycznie, ale po spróbowaniu wyśmienitych win Viretów – wytwarzanych z mało znanych gatunków winogron – przyznaje, że może nie ma się z czego śmiać.

Po wieczornym pijaństwie na kempingu, panowie muszą zrobić przerwę w podróży i… zająć się praniem. Robią to w niesamowitym rzymskim basenie "pralniczym" w miasteczku Tavel. Stąd ruszają do Domaine du Joncier na spotkanie z producentką wina, Marine Roussel. James wychyla kieliszek za kieliszkiem, podczas gdy Marine usiłuje mu opowiadać o różnych typach winogron, jakie wpływają na smak jej win.

James domaga się więcej wina, a Oz ze zgrozą myśli, że to niegrzeczne, zaś Marine po prostu świetnie się bawi.

W Chateau Neuf du Pape James daje Ozowi dokładnie osiem sekund na opowiedzenie wszystkiego, co trzeba wiedzieć o tutejszym słynnym winie. Wysłuchawszy skróconej wersji nauk Oza, James postanawia opuścić ich pełną wersję i udać się do pobliskiego baru na piwo. Oz kieruje się do Chateau Beaucastel, którego gospodarz, Pierre Perrin, pozwala mu skosztować – z zawiązanymi oczami – wszystkich trzynastu rodzajów wina, produkowanych na miejscu. Oz rozpoznaje tylko trzy!

Wreszcie przychodzi pora na spotkanie z byłym reprezentantem Francji w rugby, a obecnie producentem win - Gerardem Betrandem. Oz rzuca Jamesowi kolejne wyzwanie: ma on stworzyć własne wino, łącząc ekstrakty winogron ze szczepów syrah, mouvedre i grenache. James ostrożnie rozważa zalety i wady każdego z typów winogron. Gdy jego mikstura jest gotowa, boi się, że mógł przesadzić. Gerard próbuje jednak jego wina i ocenia je jako "bardzo dobre". Nazywa nawet Jamesa "geniuszem". Oz własnym uszom nie wierzy!

Odcinek 5

Nasz dzielny duet dociera do Alzacji, położonej przy granicy z Niemcami. To tu James dowie się, co znaczy słowo "terroir" i jak ważną rolę spełnia przy produkcji francuskich win.

Słowo "terroir" jest trudne do określenia. Jego najbliższym odpowiednikiem jest "gleba", "ziemia", ale – jak większość rzeczy związanych z produkcją francuskich win – sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Oz wyjaśnia, że "terroir" to określenie, które opisuje wiele czynników, wpływających na jakoś całej winnicy i, co za tym idzie, na smak wina. Skład gleby, nachylenie zbocza, klimat – to główne czynniki, wpływające na jakość wina – ale to nie wszystko. Gdy Oz mówi, że to "terroir" stwarza wino, James protestuje, mówiąc, że wszystko to pretensjonalne bzdury.

Oz ma nadzieję, że James zrozumie więcej w winnicy Rangen, która jest jedną z najbardziej stromych we Francji. "Terroir" jest tu tak dobry, że produkowane tu wino – o nazwie Zind Humbrecht – kosztuje nawet 50 funtów za butelkę! Niestety, w drodze do Rangen niski jaguar Jamesa zawadza o coś na drodze. Rura wydechowa jest poważnie uszkodzona i James musi zadzwonić po pomoc drogową. Gdy czekają na jej przybycie, Oz ma czas, by wyjaśnić przygnębionemu Jamesowi, czemu "terroir" w Rangen jest taki ważny.

Po naprawieniu samochodu panowie udają się do Domaine Weinbach, aby spróbować rieslinga i dowiedzieć się dalszych rzeczy o tym, czym jest "terroir". Opowie im o tym właścicielka winnicy, Catherine Faller. James upiera się, że chciałby zrobić filiżankę herbaty, zanim dotrą w pobliże ogromnych piwnic Catherine – wypełnionych równie wielkimi, starymi beczkami wina. Gdy w końcu obaj mogą skosztować znakomitego rieslinga, James oświadcza, że ma on "mineralny aromat". Oz twierdzi, że James złapał "winnego" bakcyla.

Po kolejnej nocy pod namiotem nasi podróżnicy ruszają do sąsiedniego rejonu winnic, do Burgundii. "Terroir" jest tu tak ważny, że wpływa nawet na cenę win. Oz próbuje to Jamesowi wyjaśnić, gdy zatrzymują się na pewnym słynnym skrzyżowaniu. To tu znajdują się winnice, oddalone od siebie zaledwie o kilka metrów, ale produkowane na nich wina różnią się ceną znacząco. Jedne sprzedawane są za tysiące, inne za pięćdziesiąt funtów za butelkę. Wszystko to jest bardzo ciekawe , a panom udaje się skubnąć kilka winogron z najdroższej winnicy w okolicy, Le Montrachet.

Następnie Oz i James odwiedzają producenta beczek, Francoisa Freresa. Próbują sami zrobić beczkę. James dowiaduje się też, że to dębowe beczki nadają winom waniliowy posmak.

Pod koniec tego etapu podróży Oz zabierze Jamesa na spotkanie z jednym z najbardziej szanowanych producentów wina, Thierrym Beaumontem. Winnice Thierry'ego charakteryzują się trzema najlepszymi rodzajami "terroir". Ma to wpływ na jakość i smak wina. James nie jest o tym przekonany. Twierdzi, że spaliny z pobliskiej drogi mają pewnie większy wpływ na smak win niż skład gleby. Nadal jest przekonany, że ten cały "terroir" to wierutna bzdura.

Oz nie traci nadziei, że zdoła udowodnić, do jakiego stopnia "terroir" zmienia smak wina. Rzuca Jamesowi wyzwanie: po spróbowaniu trzech win z trzech różnych miejsc James ma powiedzieć, które pochodzi skąd. Odpowiedzi Jamesa są prawidłowe – musi więc przyznać, że Oz miał rację. James zaczyna się obawiać, że powoli zmienia się w winnego snoba…

Odcinek 6

Oz Clarke i James May docierają do ostatniego rejonu, jaki mają odwiedzić w swej podróży – do północno-wschodniego zakątka Francji, Szampanii.

Szampana można wytwarzać tylko z trzech rodzajów winorośli: zielonych winogron chardonnay, ciemnych pinot noir oraz z winogron meunier. W siedzibie głównej House of Krug Oz i James przyglądają się, jak szef firmy, Remi Krug, miesza różne wina.

Młode, kwaskowe wina łączone są z winami starszymi – nawet o 10 lat – a powstała w ten sposób mieszanka jest butelkowana i poddawana powtórnej fermentacji, dzięki której w butelce pojawiają się bąbelki. Wino dojrzewa przez sześć lat, zaś każda butelka jest w tym czasie obracana co dzień – po to, by wytrącający się w tym czasie osad zebrał się w szyjce butelki. Szyjkę zamraża się potem, by "złapać" osad w kawałku lodu. Ciśnienie wypchnie go potem z butelki. Następnie butelki są korkowane i ruszają w drogę do ekskluzywnych barów, sklepów i restauracji na całym świecie.

Nasi dzielni podróżnicy udają się teraz do niezależnego producenta szampana – hrabiego Audion de Dampierre. Hrabia firmuje swój trunek własnym nazwiskiem, zaś odpowiedniego wizerunku całości dopełnia jego kolekcja klasycznych samochodów. James, oczywiście, woli obejrzeć starego Astona Martina, niż próbować starego blanc de blancs!

Wreszcie nadchodzi pora, by James i Oz wrócili do podstaw: w wiosce Louvain spotykają Pierre'a Boevera, który jest właścicielem małej winnicy, produkującej winogrona Grand Crus. Jego szampan kosztuje zaledwie 13 euro za butelkę, i nawet James, który nie spodziewał się, że znajdzie szampana, który by mu odpowiadał, zabiera ze sobą kilka butelek!

BBC Shop