Nie lubiący owijać w bawełnę australijski kuchmistrz John Torode oraz pochodzący z południowego Londynu Gregg Wallace nie zawsze się zgadzają co do tego, kto powinien wygrać – ale obaj uwielbiają najlepsze produkty i wprost kochają kosztować nowe potrawy. To dzięki nim każdy odcinek programu jest taki smakowity...
Australijskie korzenie
John urodził się w australijskim Melbourne w roku 1965. Szkołę opuścił gdy miał lat 16 po to by pracować w kuchni. Powiedział kiedyś, że nie pasowało mu „australijskie podejście” do mistrzów patelni, których traktowano tu jak zwykłych kucharzy. W wieku 25 lat John przeniósł się do Wielkiej Brytanii. Pracował w najbardziej prestiżowych kuchniach Londynu – w restauracjach Pont de La Tour, Quaglino's, Mezzo, a także w restauracji i na targu Bluebird przy King's Road.
Nowe smaki
John jest właścicielem znanej restauracji Smiths of Smithfield w centrum Londynu. To czteropiętrowy budynek, który na każdym piętrze oferuje inną kuchnię. To John sprowadził do Wielkiej Brytanii potrawy i smaki Australazji. Wspiera też hodowlę organicznej żywności oraz etyczne uzyskiwanie produktów. W październiku 2009 otworzył The Luxe, kolejną wielopoziomową restaurację – o różnych klimatach na różnych piętrach. Serwuje w niej dania anglo-australijskie. Jak zawsze, kładzie nacisk na to, by używać produktów najwyższej jakości.
Różnice zdań
John i Gregg nie zawsze się zgadzają co do tego, którzy z uczestników ich programów (czy chodzi o gwiazdy, czy o „zwykłych ludzi”) powinni przejść do dalszych etapów konkursu. To zrozumiałe, jako że panowie patrzą na sprawę rozgrywek z różnych perspektyw: John jest zawodowym kucharzem, zaś Gregg znawcą produktów. Gregg w kilku wywiadach wspomniał, że John bywa zbyt ostry dla uczestników programu. John twierdzi natomiast, że “nie zamierza przepuścić do finału kogoś, kto nie jest dość dobry, by pracować w profesjonalnej kuchni”.
Stracone pokolenie
John ma czworo dzieci z dwóch małżeństw. Jest przekonany, że odpowiedzialność za nawyki żywieniowe najmłodszych spoczywa w ogromnej mierze na barkach rodziców. To oni powinni zapewniać swym pociechom pożywne, tanie obiady szkolne – jak choćby smaczne kanapki – a nie polegać na byle jakich, gotowych potrawach. John mówi: “Myślę, że straciliśmy pokolenie, które mogłoby dobrze sie odżywiać. I nie ma tu co walczyć, starego psa nie da się nauczyć nowych sztuczek. Ja chciałbym się skupić na małych dzieciach, sprawić, żeby wiedziały, jaka jest różnica między mięsem krów ras mlecznych i tych hodowanych na wołowinę. Żeby dzieci wiedziały, skąd sie bierze jedzenie.”
Balsamiczna niechęć
John, znany z tego, że nie lubi owijać w bawełnę, nie jest fanem octu balsamicznego. Zagadnięty na ten temat odpowiada: “Gdy taki ocet jest tani, jest wstrętny, i tak to najczęściej bywa: jest tani i nadużywany. Nie mogę pojąć, czemu ktoś chciałby zagęszczać ocet. Barany!”
Gość od warzyw
Gregg Wallace urodził się w Peckham w południowym Londynie, w 1964 roku. Karierę zaczął od sprzedawania warzyw ze straganu na targu Covent Garden. W roku 1989 założył firmę handlującą zieleniną, George Allan’s Greengrocers. Jej sukces sprawił, że Gregg stał się częstym gościem programu BBC Radio4, Veg Talk, którego gospodarzem był Charlie Hicks. Teraz jest właścicielem internetowego sklepu warzywnego, Gregg’s Veg.
Saturday Kitchen
W roku 2002, gdy Gregg nie był jeszcze znany z telewizji, zaoferowano mu prowadzenie programu Saturday Kitchen, 90-minutowej audycji kulinarnej w BBC2. Co tydzień pojawiał się tu jako gość nowy kuchmistrz. Pierwsza seria okazała się takim sukcesem, że program przeniesiono z BBC2 do BBC1, zaś format przeszedł poważne zmiany, które miały mu zapewnić jeszcze większe grono widzów. Niestety, ofiarą owych zmian padł Gregg – gospodarzem programu został bowiem słynny szef kuchni Antony Worrall Thompson.
Produkty lokalne
Gregg ma wielkie doświadczenie w pozyskiwaniu produktów. Jest przekonany, że warto korzystać z lokalnych specjałów. Uważa nawet, że wszystkie supermarkety powinny zostać zmuszone do wyszukiwania co najmniej 15 procent sprzedawanych przez siebie produktów z okolicy każdego ze sklepów. Wspierałoby to lokalnych farmerów, pomagało utrzymać ceny produktów na niskim poziomie, sprawiłoby też, że Wielka Brytania stałaby się mniej zależna od importu.
Kampanie
Zarówno Gregg jak i John uważają, że słynni kucharze powinni trzymać sie tego, na czym znają się najlepiej: gotowania. Żaden z naszych bohaterów nie podchodzi entuzjastycznie do kampanii, którym przewodzą takie sławy, jak choćby Jamie Oliver. Gregg powiedział podobno “Uważam, że Jamie Oliver zrobił dla narodu więcej dobrego kiedy tylko gotował – a nie mówił nam, co powinny jeść kurczęta.”
Z pieśnią na ustach
W roku 2007 Gregg pojawił się w drugiej serii programu BBC Just the Two of Us, w którym osiem gwiazd dobrano w pary z zawodowymi piosenkarzami. Ci mieli nauczyć owe gwiazdy śpiewu, a potem wystąpić ze swymi podopiecznymi w duetach. Każdy występ oceniany był przez panel ekspertów, po każdym odcinku odpadała z programu jedna para. Partnerką Gregga była Carol Decker, znana najlepiej jako piosenkarka zespołu T'Pau, słynnego w latach 80. Niestety, Gregg wraz Carol odpadli... w pierwszej rundzie.